Tata do zadań specjalnych

Tata do zadań specjalnych - walka

 

"Zachowuj się jak mężczyzna", "chłopcy nie płaczą" - te zdania słyszałeś od dziecka. Nauczyłeś się, że istotą działania jest walka. By
może doświadczyłeś, że mężczyźni zazwyczaj walczą samotnie. Dowiedziałeś się, że inni oczekują byś nie ulegał, "radził sobie", słowem - wygrywał.
Miałeś byś supertatą. Miałeś opowiadać w pracy kolegom o sukcesach swoich dzieci. Przecież prawdziwy mężczyzna buduje dom, sadzi drzewo, płodzi syna. Silnego następcę tronu.

Twoja sytuacja wygląda inaczej. Na pytania o dziecko być może odpowiadasz zdawkowo. Czujesz na sobie wzrok przechodniów. Byś może zastanawiasz się - jak to się stało. Po okresie szoku spowodowanego diagnozą dziecka jesteś gotowy do walki.

Pierwszym celem może byś lekarz, terapeuta, psycholog - ten, który pierwszy przekazał Ci informację. Walczysz. Próbujesz udowodnić sobie, innym, całemu światu, że to nie tak. Przecież Twoje dziecko jest takie piękne. Może wydawać się całkiem typowe. Nawet, jeżeli los dał Ci dziecko z niepełnosprawnością widoczną od razu, bo oprócz autyzmu zdiagnozowano mu jeszcze inne problemy rozwojowe - chcesz temu zaprzeczyć . Być może domagasz się powtórzenia badań, analizujesz, nie wierzysz. Jeżeli, ze względu na współwystępujące problemy, konieczne są specjalistyczne działania ratujące życie - skoncentrujesz się na nich, potem przyjdzie czas na zaprzeczenie.

Chcę Ci powiedzieć , że takie reakcje są naturalne. W obliczu utraty marzeń człowiek uruchamia mnóstwo reakcji obronnych. Próbuje w ten sposób poradzić sobie z własnym lękiem, smutkiem, złością. Może się zdarzyć , że Twój plac boju rozciągnie się - będziesz poszukiwał winnych, nawet w sobie i mamie Twojego dziecka. Zmienisz się w opancerzonego wojownika.

Krytyk filmowy, Tadeusz Sobolewski wspominając początki swojego ojcostwa przyznaje, że myślał o tym, by jego córka z Zespołem Downa zniknęła. To też element walki. Być może go doświadczyłeś. Nie ma w tym nic złego, pamiętaj - najważniejsze jest to, co dzieje się dziś. Teraz, Drogi Wojowniku czas stanąć do walki z samym sobą. Przed Tobą długa droga. Pora nauczyć się akceptowaś swoje dziecko. Kochasz je - to oczywiste, nie musisz o tym mówić . Kiedyś powiesz to jemu. Dziś naucz się podnosić opuszczoną przyłbicę - jesteś wartościowym tatą niezwykłego człowieka. Twoja walka nie musi byś samotna. Rozejrzyj się dookoła - na pewno są ludzie, którzy ruszą z Tobą ramię w ramię. A teraz spójrz w oczy Twojego dziecka - jest dla kogo walczyć. I jest o co walczyć - o jego szczęście.

 

Joanna Ławicka - Pedagog specjalny, doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Prezes zarządu Fundacji Prodeste od 2013 r. Autorka popularnej książki "Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera".

 

PATRONAT

Ogólnopolska  baza specjalistów

 

REKLAMA