Tata do zadań specjalnych

Tata do zadań specjalnych - Najlepszy tata świata

Donald Woods Winnicott, brytyjski psychoanalityk i pediatra, wprowadził do terminologii pojęcie "wystarczająco dobrej matki", czyli takiej, która powinna w umiejętny sposób przyjmować na siebie potrzeby dziecka. Pojęcie to oznacza, że działania matki wpływają pozytywnie na rozwój dziecka od okresu niemowlęcego do dojrzałości. Oznacza także, że nie ma matki idealnej.

 

Zastanówmy się, jaki mógłby byś "wystarczająco dobry tata", bo chyba zgodzisz się ze mną, że idealny nie istnieje? W pogoni za ideałem możesz łatwo doświadczyć syndromu wypalenia sił a stąd już tylko kawałeczek drogi do rozpadu rodziny. Tym bardziej, że w większości wypadków będziesz zmuszony dzielić rolę "taty idealnego" i "idealnego męża". W naszej kulturze, w większości wypadków to ojciec przejmuje na siebie zadanie utrzymania rodziny w sytuacji, gdy jedno z rodziców podejmuje się stałej opieki nad dzieckiem. Zagadnieniem tym będziemy się jeszcze zajmować , a dziś skoncentrujmy się na "wystarczająco dobrym tacie".

 

Chciałabym Ci przedstawić Dicka Hoyt'a, który zapewnił sobie miano "najlepszego taty na świecie". Jest on ojcem Ricka, młodego mężczyzny z porażeniem mózgowym. Razem tworzą Team Hoyt, drużynę regularnie startującą w sportach lekkoatletycznych. Rick na specjalnie zaprojektowanym wózku, który w ruch wprawia Dick. Po pierwszych zawodach Rick powiedział ojcu: "tato, kiedy biegniemy nie czuję się niepełnosprawny". Rick porozumiewa się za pomocą komunikatora. Sam nie potrafi mówić . Podstawy edukacji i terapii zapewniła chłopakowi jego mama - Judy. Dzięki niej nauczył się czytać, obsługiwać komputer, porozumiewać się ze światem.

Dzięki ojcu zaczął ten świat odkrywać na innym poziomie.

 

Role rodziców uzupełniają się. Nie każdy tata ma siłę i kompetencje, by uczyć swoje dziecko. Są też tacy, którzy robią to wspaniale.

Niewiele matek jest gotowych by swoje niepełnosprawne dziecko narażać na jakiekolwiek ryzyko. Wolą je chronić. Są też takie, które potrafią inspirować. Jest świetnie, jeżeli Wasze role będą się uzupełniać. Ale skoncentrujmy się na Tobie.

 

Co możesz zrobić, żeby Twój syn czy Twoja córka chociaż przez chwilę doświadczyli tego, co Rick podczas biegu? Czy wiesz, co lubi Twoje dziecko? Czy macie wspólne pasje? Czy umiałbyś ich poszukać?

Zastanów się, jak mógłbyś pozytywnie oddziaływać na rozwój Twojego dziecka od okresu niemowlęcego do dojrzałości, odpowiadając na jego potrzeby. Nie pozwól, byś stał się tylko "głową rodziny", "podporą". Jesteś też chłopakiem, który kiedyś marzył, że będzie z synem grał w piłkę i chodził po górach a córkę traktował jak księżniczkę, zachwycając się jej urodą i mądrością. Twoje dziecko chciałoby z pewnością byś zrealizował swoje marzenia razem z nim. Czy wymyślisz sposób jak to zrobić?

 

Zapytany o to, co chciałby zrobić dla ojca, Rick powiedział: "Chciałbym choć raz, żeby to tato usiadł w wózku i żebym to ja mógo choć raz popchnąć ..."

 

Pozwól się popchnąć Twojemu dziecku ku temu, co może Was połączyć w spełnianiu Twoich marzeń i jego potrzeb. Będziesz wystarczająco dobrym tatą.

 

 

Joanna Ławicka - Pedagog specjalny, doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Prezes zarządu Fundacji Prodeste od 2013 r. Autorka popularnej książki "Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera".

 

PATRONAT

Ogólnopolska  baza specjalistów

 

REKLAMA